W tym momencie trwa uroczyste odsłonięcie tablicy poświęconej prezydentowi Ryszardowi Kaczorowskiemu. Obecny jest zarówno prezydent Komorowski, prezydent Warszawy Gronkiewicz-Waltz, jak i prymas Glemp. Jest orkiestra i wojsko. Tak właśnie powinny wyglądać uroczystości. Dlaczego wszystkie "uroczyste" odsłonięcia tablic, "uroczyste" przeniesienia krzyża, słowem wszystko, co związane jest z pamięcią po prezydencie Lechu Kaczyńskim nie wygląda w ten sposób? Dlaczego wypycha się do tego kilku Bogu ducha winnych urzędników i księży? Dlaczego władza boi się wyjść do obywateli?